basket

Płaszcze futrzane

Jesień to szczególna pora, kiedy kolory nabierają głębi, a noc robi się coraz dłuższa, stwarzając tym sposobność do celebrowania jej w blasku gwiazd. To czas, kiedy nareszcie możemy założyć futra, które zapewnią nam zarówno szyk, jak i ciepło. W najnowszej kolekcji na sezon Jesień – Zima 2018 przygotowaliśmy nasz bestsellerowy model w trzech nowych odsłonach – płaszcze w kolorach granatowym i khaki oraz czarną kamizelkę.

df

Cóż mogłoby nam bardziej uprzyjemnić czas nadchodzącej chłodnej aury, jeśli nie futrzany płaszcz w wersji oversize, który jest niepodważalnym hitem tego sezonu. Co istotne – im większy i bardziej spektakularny tym lepiej. Obszerne, futrzane sylwetki oglądaliśmy na wybiegach Niny Ricci czy Driesa Van Notena. Peter Pilotto dodaje do tego drugi mocny akcent – kolor. Pastelowy róż, błękit pruski i bursztynowe odcienie ciepłych żółcieni. Givenchy stawia natomiast na monochromatyczny look z paloną sieną w roli głównej.

uig

Nina Ricci, Fall 2018, Ready to wear, fot. www.vogue.com

dfyx

Givenchy, Fall 2018, Ready to wear, fot. www.vouge.com

Płaszcze futrzane

Projektanci zachęcają nas, aby poddawać się fantazjom, a wszystkie transgresyjne działania w modzie są dozwolone. Inspirują również nas! Na szlachetnej tafcie jedwabnej, fantazyjnym szlaczkiem naszyte jest futro z lisa. Ten ozdobny szew tworzy ciekawy wzór na całej połaci gorsu. Futro tym samym pięknie się układa „tańcząc” z każdym naszym ruchem. Zazwyczaj futro kojarzy nam się z ciężkim okryciem. Nasze negują te stereotypy - miękkie, przyjemne włosie unosi się niczym puch wokół nas. Lekkości dodają również wysmuklające sylwetkę, pionowe przeszycia po bokach. Ponadto okrycia te są dwustronne. Możemy je nosić zarówno futrem na prawą stronę, jak i na lewą, zapewniając sobie dodatkowe „grzanie”.

dx


jgcvg

Lekkość i gracja, jaką nadają tkaninie szlachetne włókna jedwabiu nie byłaby możliwa, gdyby nie pewna historia, która według legend miała miejsce w Chinach ok. 5000 l.p.n.e. Pewnego razu, cesarzowa Leizu pijąc herbatę pod morwowym drzewem zauważyła, że kokon jedwabnika wpadł jej do czarki i zaczął się rozwijać. W środku znajdował się owad. Cesarzowa spostrzegła, że stworzona przez niego nić nie rwie się tak łatwo, więc pomyślała, że może warto ją do czegoś wykorzystać. 
I tak o to czar jedwabnej nici zniewala do dziś, co sezon w różnych odsłonach.




Płaszcze dostęne są w salonach oraz w sklepie internetowym.